Czy warto pożyczać pieniądze najbliższym?

08/08/2013

W III kwartale 2013 r. w badaniu nt. sytuacji na rynku consumer finance KPF i IRG SGH postanowiono zadać respondentom trzy pytania specjalne, dotyczące pożyczania rodzinie bądź znajomym. W ostatnim czasie pojawia się wiele głosów dotyczących funkcjonowania pożyczkowego rynku równoległego, a także wysokich kosztów dla gospodarstw domowych związanych z uczestnictwem w tym rynku. Postanowiono poddać analizie wysokość strat, z jakimi muszą się liczyć gospodarstwa domowe pożyczające swoim bliskim. Pomoże to przybliżyć problem poziomu kosztów, z którym trzeba się liczyć przy pożyczaniu – nawet w gronie najbardziej zaufanych osób.

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę, że zjawisko pożyczek w ramach najbliższej rodziny lub znajomych jest dość powszechne. W badaniu aż 57,3% gospodarstw domowych zadeklarowało, że pożyczało najbliższej rodzinie lub znajomym. Pożyczanie środków najbliższym dotyczy zarówno gospodarstw domowych o najniższych dochodach, jak i tych, w których dochody mieszczą się w najwyższym przedziale (powyżej 1400 złotych). Oznacza to, że nie jest prawdziwe obiegowe przekonanie, że po pożyczki zgłaszamy się do najbardziej zamożnych członków naszych rodzin i znajomych.

W drugim pytaniu specjalnym zapytano o to, jak poradzili sobie bliscy ze spłatą swoich zobowiązań. Prawie 2/3 badanych wskazało, że dostało dokładnie tą samą kwotę, którą pożyczyli, a 11,9% stwierdziło, że oprócz należnej kwoty zostali również wynagrodzeni, celem zrekompensowania straty za brak możliwości oszczędzania na lokacie przynoszącej odsetki. Wyniki wskazują zatem, że 78,4% respondentów nie straciło na pożyczeniu środków rodzinie lub znajomym. Niestety, oznacza to również, że 21,6% nie odzyskało pożyczonych pieniędzy, przy czym 13,5% badanych nie odzyskało ani złotówki. Kolejna grupa, stanowiąca 5,7% pożyczających, dostała z powrotem zaledwie mniej niż 50% pożyczonej kwoty, a jedynie 2,3% udało się uzyskać więcej niż połowę pożyczonej sumy. Przyjmując założenie, że pożyczki w gronie rodziny i najbliższych udzielane są zazwyczaj na krótki okres – często nieprzekraczający miesiąca, wysokość RRSO, którą gospodarstwa domowe powinny sobie życzyć za pożyczanie w gronie najbliższych, tak aby nie ponosić strat, wynosi ponad 1000%.

Możliwe, że tak duże straty, z którymi muszą się liczyć gospodarstwa domowe przy pożyczaniu w gronie najbliższych są czynnikiem limitującym dla kolejnych pożyczek. Celem trzeciego pytania zadanego respondentom było określenie, w jakim stopniu są oni skłonni do udzielania pożyczek w przyszłości. Okazuje się, że prawie 30% badanych nie jest skłonnych w ogóle pożyczać najbliższym. Po części może to wynikać z braku oszczędności w grupie gospodarstw domowych o najniższych dochodach. Warto jednak zauważyć, że nawet w grupie gospodarstw domowych o najwyższym statusie majątkowym prawie 20% deklaruje brak skłonności do pożyczenia choćby najmniejszej kwoty.

Polskie gospodarstwa domowe, nawet jeżeli zdecydowałyby się na pożyczenie rodzinie lub znajomym, to zdecydowanie chciałyby ograniczyć wysokość pożyczonych środków. Możliwość pożyczenia niewielkich środków deklaruje 54,1%, przy czym możliwość pożyczenia środków w kwocie uzależnionej od potrzeb bliskich widzi jedynie 16,3% badanych gospodarstw domowych.

Wyniki tej serii pytań wskazują, że polskie gospodarstwa domowe zazwyczaj odzyskują pożyczki, których udzielają w gronie bliskich. Należy jednak podkreślić, że aż ponad 20% pożyczek nie wraca do prawowitych właścicieli.