Postępowania restrukturyzacyjne mogą zwiększać szanse na odzyskanie należności, jednak ich skuteczność zależy w dużej mierze od aktywności wierzycieli oraz sprawności działania sądów. O praktyce dochodzenia należności w sektorze B2B oraz potencjalnym wpływie KSeF na ten proces – mówi Mateusz Tusznio, Counsel i Doradca restrukturyzacyjny w kancelarii Wardyński i Wspólnicy, w rozmowie ze Związkiem Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce (ZPF).
Agnieszka Frąckowiak, ZPF: Jak Pan ocenia efektywność postępowania restrukturyzacyjnego w Polsce?
Mateusz Tusznio, Counsel, Doradca restrukturyzacyjny, Wardyński i Wspólnicy: Dość trudno odpowiedzieć na to pytanie, gdyż ta efektywność będzie inaczej wyglądać z perspektywy dłużników, inaczej z perspektywy dużych wierzycieli, na przykład banków, a inaczej drobnych wierzycieli, na przykład dostawców. Dodatkowo zależy ona od rodzaju postępowania. Moim zdaniem, jeżeli którekolwiek postępowanie – szczególnie wobec podmiotów z sektora MŚP – się sprawdza, to jest to postępowanie o zatwierdzenie układu, tzw. PZU. Niemniej wiele tych postępowań także jest otwieranych przez nierzetelnych dłużników tylko po to, aby wstrzymać egzekucję i dochodzenie roszczeń. Najgorzej wypadają postępowania sanacyjne, bo trwają długo i zazwyczaj poziom umorzenia wierzytelności, szczególnie w przypadku średnich wierzycieli, takich jak dostawcy, jest znaczący i czasem sięga 70 proc. lub nawet 80 proc.
Czy możemy spodziewać się wzrostu efektywności?
W mojej ocenie ta efektywność z roku na rok rośnie, ale jest dużo do zrobienia i poprawy. Powoli wzrasta też świadomość wśród przedsiębiorców, że trzeba śledzić Krajowy Rejestr Zadłużonych i formalnoprawną sytuację swoich kontrahentów. Niestety, jak dojdzie do otwarcia postępowania wobec naszego kontrahenta, to trzeba szybko działać w postępowaniu i raczej nie obejdzie się bez zaangażowania wyspecjalizowanych kancelarii prawnych.
Jakie konkretne rozwiązania ma dziś do dyspozycji wierzyciel w toku postępowania restrukturyzacyjnego?
Moim zdaniem, działając jako wierzyciel szybko, sprawnie i mając wsparcie dobrych doradców, jesteśmy w stanie sporo odzyskać nawet w otwartym postępowaniu restrukturyzacyjnym. Grunt to nie być biernym i nie patrzeć się tylko na to, co zrobi dłużnik, nadzorca i sąd, ale wykorzystywać mechanizmy prawne, które przepisy oferują wierzycielom.
Czy system KSeF jest w stanie przyspieszyć dochodzenie roszczeń w sektorze B2B?
To skomplikowana kwestia i trochę w stylu na „dwoje babka wróżyła”. Z jednej strony niby powinno być szybciej, bez papieru, wszystko w systemach księgowych itp. Niemniej spodziewam się, że pojawi się część dłużników, która opóźnienia w płatnościach będzie zrzucać na KSeF, na to, że „coś nie pokazuje”, „nie działa”, „nie widzą Pana faktury” itp.
Sądzę, że trzeba poczekać kilka miesięcy i zobaczyć, jak ten system działa. Jest duża szansa, że będzie on po prostu neutralny dla dochodzenia roszczeń.
Jakie zmiany w zakresie dochodzenia roszczeń w sektorze B2B byłyby pożądane, aby zwiększyć efektywność postępowań?
Myślę, że jest jedna postulowana już od wielu lat regulacja prawna dla uczciwych i rzetelnych przedsiębiorców – faktura jest Twoim kosztem podatkowym w momencie, gdy ją opłacisz. Myślę, że to ukróciłoby wiele kreatywnej księgowości i finansowania się kosztem kontrahentów. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie mamy takich przepisów.
Czy kluczem do skutecznej restrukturyzacji są dziś przede wszystkim sprawne sądy?
To materia na dużą, odrębną dyskusję, ale bez reformy wymiaru sprawiedliwości i przyspieszenia procedowania sądów nie osiągniemy nic, nawet zmieniając przepisy tysiąc razy w jedną czy drugą stronę. Na razie wygląda na to, że agenda reformy wymiaru sprawiedliwości koncentruje się na zupełnie innych zagadnieniach niż codzienne pragmatyczne sprawy tysięcy przedsiębiorców.
***
Już 18 marca 2026 r. podczas XIV Kongresu Regulacji Prawnych Mateusz Tusznio poprowadzi panel dyskusyjny o windykacji B2B. Organizatorem wydarzenia jest ZPF.
Szczegóły są dostępne na stronie: https://zpf.pl/kongres-regulacji-prawnych/