Euroentuzjaści czy eurosceptycy – kim są polscy konsumenci?

15/05/2017

Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH dokonały analizy demograficznej uczestników najnowszej edycji badania “Sytuacja na rynku consumer finance”, przeprowadzonego w bieżącym kwartale. Pozwoliła ona na określenie grup charakteryzujących się najwyższym poziomem eurosceptycyzmu.

Organizatorzy badania poprosili reprezentatywną grupę polskich konsumentów o wskazanie, czy dostrzegają oni korzyści płynące z przynależności Polski do Wspólnoty, a także o zidentyfikowanie głównych benefitów. Wyniki pokazały, że największy sceptycyzm wobec UE obserwowany jest wśród najmłodszych (16-29 lat). Prawie 12% badanych z tej grupy wiekowej uważa, że Wspólnota nie przynosi im jakichkolwiek korzyści. W grupach badanych między 50. a 64. rokiem życia oraz powyżej 64. roku życia, odsetek ten wynosi zaś jedynie 4-5%. Starsi respondenci jednak zdecydowanie częściej nie mają zdania na temat polskiej przynależności do UE.

UE

Korzyści z podróżowania zostały docenione przez grupę respondentów w wieku 50-64 lata (85% wskazań), podczas gdy w grupie respondentów w wieku 65 i więcej lat jedynie 65% deklaruje otwarcie granic jako jeden z głównych benefitów. Znaczenie otwarcia granic różni się również znacząco w grupach dochodowych. Dla najmniej zarabiających jest ono stosunkowo mało istotne (nieznacznie powyżej 60% wskazań). Nabiera natomiast bardzo dużego znaczenia w grupie najwięcej zarabiających (prawie 85% wskazań).Biorąc pod uwagę poziom uzyskiwanych dochodów, bardziej eurosceptyczne są gospodarstwa domowe o niższych dochodach. Potwierdzeniem tego jest fakt, że jedynie ok. 6-7% badanych z grupy osiągającej powyżej 1000 PLN na osobę nie dostrzega korzyści z przynależności do Wspólnoty, podczas gdy w grupie uzyskujących dochody poniżej 1000 PLN na osobę odsetek niezadowolonych wynosi ponad 10%.

Silne zróżnicowanie odnotowano również w przypadku argumentu, że przynależność do Wspólnoty wpływa na rynek, pobudzając wzrost gospodarczy. W tym przypadku kluczowym czynnikiem, różnicującym respondentów, wydaje się być poziom wykształcenia. Tak uważa aż 61% respondentów z wyższym wykształceniem, podczas gdy pogląd ten. podziela jedynie co piąta osoba legitymująca się wykształceniem podstawowym.

Większe możliwości wyboru miejsca pracy również nie stanowią tak silnego argumentu dla młodych, jak można by było tego oczekiwać. Jedynie połowa badanych w grupie 16-29 lat wskazuje tę korzyść. Możliwość wyboru miejsca pracy doceniają najbardziej pracownicy z wykształceniem zasadniczym (70% wskazań), podczas gdy w grupie posiadających wyższe wykształcenie nie jest to aż tak ważny czynnik. Wynika to zapewne z dużej łatwości znalezienia pracy w przypadku osób z wykształceniem zasadniczym, które są cenione na rynkach Wspólnoty ze względu na swoje kompetencje i rzetelność.

– Ten aspekt nie powinien nikogo dziwić, skoro symbolem polskiego emigranta zarobkowego stał się fachowiec „hydraulik”. Absolwenci szkół zawodowych jeszcze do niedawna bez problemu znajdowali pracę w Niemczech. Jednak głównym kierunkiem migracji była Wielka Brytania. Brexit może spowodować przyspieszenie decyzji migracyjnych zwłaszcza, że sprawa statusu pracowników z krajów UE staje się argumentem rozgrywanym przez Premier Theresę May – dodaje dr Mirosław A. Bieszki, Doradca Ekonomiczny KPF.

W przypadku osób z wyższym wykształceniem korzyści z mobilności też są bardzo duże, jednak wymagają przezwyciężenia dodatkowych barier, takich jak np. znajomość języka, posiadanie uprawnień do wykonywania zawodu (np. w przypadku lekarzy bądź inżynierów) lub znajomość zagadnień specyficznych dla danego obszaru (np. prawo danego kraju).

Wyniki badania, w którym prawie 73% dostrzega korzyści z przynależności do Unii Europejskiej, pokazują silne poparcie dla UE w Polsce. Nie należy jednak zapominać, że wyniki te pokazują też szereg wyzwań stojących przed Wspólnotą – podsumowuje dr hab. Piotr Białowolski z IRG SGH. – Największe korzyści z obecności w Unii odczuwają osoby w średnim wieku i posiadające ponadprzeciętne dochody. W przypadku osób młodych oraz tych najstarszych, te korzyści nie są już aż tak oczywiste. Unia ma także sporą pracę do wykonania w przypadku osób o wyższym poziomie wykształcenia. Harmonizacja przepisów, a także likwidowanie barier językowych, powinny dalej stanowić priorytet.