Wpływ tzw. pakietu wierzycielskiego na funkcjonowanie BIG-ów

15/02/2017

Rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności (tzw. pakiet wierzycielski), przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Finansów, został niedawno skierowany do prac w Sejmie (druk nr 1185). Istotną część pakietu stanowią propozycje zmian w ustawie z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych.

Wspomniana ustawa reguluje zasady prowadzenia działalności przez biura informacji gospodarczej (BIG) oraz określa zasady udostępniania przez wierzycieli – za pośrednictwem BIG – informacji istotnych z punktu widzenia wiarygodności płatniczej dłużników (przedsiębiorców oraz konsumentów). Udostępniane informacje obejmują zarówno aktualne dane dotyczące wymagalnych zobowiązań dłużnika (informacje negatywne), jak i dane dotyczące pozytywnej historii płatniczej konsumenta lub przedsiębiorcy. Co ważne, bazy danych BIG są również wykorzystywane przez kredytodawców do oceny zdolności kredytowej konsumentów, o której mowa w ustawie z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.

Unikalność BIG polega na tym, że są jedynymi na polskim rynku platformami międzysektorowej wymiany informacji o kontrahentach podlegającymi kompleksowej i szczegółowej regulacji prawnej. W przeciwieństwie do BIK lub innych rejestrów tworzonych na podstawie przepisów prawa bankowego, system wymiany informacji za pośrednictwem BIG obejmuje dane o klientach firm praktycznie ze wszystkich sektorów gospodarki. Poza szeroko pojętym sektorem finansowym (banki, instytucje pożyczkowe, zakłady ubezpieczeń, firmy leasingowe) są to również m.in. telekomunikacja, e-commerce, usługi użyteczności publicznej.

BIG odgrywają niezwykle istotną rolę w ograniczaniu ryzyka kontraktowania w relacjach B2B oraz B2C, zapobieganiu zatorom płatniczym w przedsiębiorstwach oraz przeciwdziałaniu nadmiernemu zadłużeniu gospodarstw domowych. W ciągu z górą 12 lat swojego funkcjonowania BIG dowiodły przydatności we wszystkich wymienionych obszarach, zachowując delikatną równowagę pomiędzy funkcją informacyjną, związaną z oceną ryzyka, oraz funkcją windykacyjną, związaną z motywowaniem dłużników do spłaty ich wymagalnych zobowiązań.

Rządowe propozycje zostały poprzedzone diagnozą projektodawcy, iż główny problem w obszarze wymiany informacji stanowią „niewystarczające możliwości w zakresie uzyskania aktualnych i kompleksowych danych o zaległościach dłużników, w tym – ograniczony zakres danych gromadzonych przez biura informacji gospodarczej, który zmniejsza skłonność do korzystania przez wierzycieli, w tym przede wszystkim przedsiębiorców, z usług tych biur”. Konkluzja ta doprowadziła do zdefiniowania ogólnego celu regulacji, którym jest „zapewnienie szerszych możliwości uzyskiwania informacji o zobowiązaniach potencjalnego kontrahenta z rejestrów biur informacji gospodarczej i z rejestrów obejmujących dane o należnościach publicznoprawnych, w tym o umorzeniu egzekucji należności – przy jednoczesnym poszanowaniu praw dłużników”. Jako cele szczegółowe wskazano natomiast: ułatwienie dostępu do kompleksowej informacji o wiarygodności płatniczej małym i średnim przedsiębiorcom; umożliwienie budowania pełniejszych (kompletnych, aktualnych, wiarygodnych) baz danych o zobowiązaniach, pozwalających lepiej weryfikować możliwości płatnicze obecnych i potencjalnych kontrahentów; zmniejszenie kosztów dostępu do informacji o wiarygodności płatniczej, zgromadzonej i udostępnianej przez wszystkie biura informacji gospodarczej; wzmocnienie ochrony dłużników przed nieuzasadnionym wpisem do rejestru; wzrost pewności płatniczej (uzasadnienie, s. 3, 4 i 21).

Nie ulega wątpliwości, że przedstawiona przez regulatora diagnoza najważniejszych problemów sektora BIG oraz systemu wymiany informacji gospodarczych, jak również zdefiniowane cele regulacji, są co do zasady prawidłowe. Również większość szczegółowych rozwiązań zawartych w projekcie ustawy zasługuje na kierunkowo pozytywną ocenę. W szczególności dotyczy to rozszerzenia przedmiotu ustawowej działalności poprzez umożliwienie BIG pośredniczenia w dostępie do rejestrów publicznych – zarówno istniejących (PESEL, CEIDG, KRS, REGON), jak i nowo tworzonych (Rejestr Dłużników Niewypłacalnych, Centralny Rejestr Restrukturyzacji i Upadłości) – a także dokonywania analiz wiarygodności płatniczej w oparciu o udostępniane dane.  Podobnie należy ocenić zmiany mające na celu ograniczenie kosztów wierzycieli związanych z przekazywaniem informacji gospodarczych do BIG, polegające na wprowadzeniu możliwości, w określonych przypadkach, wysyłania do dłużników wezwań do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania informacji w formie elektronicznej. Na kierunkowe uznanie zasługują również zmiany mające na celu ułatwienie przedsiębiorcom dostępu do informacji o zobowiązaniach konsumentów poprzez wydłużenie okresu ważności wymaganego ustawą upoważnienia udzielanego przedsiębiorcy przez konsumenta do wystąpienia do BIG z wnioskiem o ujawnienie informacji z dotychczasowych 30 do 60 dni. Z umiarkowaną aprobatą odnieść się również do zmian zmierzających do zwiększenia ochrony dłużników, pomimo iż będą one skutkować nałożeniem dodatkowych obowiązków na BIG oraz wierzycieli, związanych m.in. z rozpatrywaniem sprzeciwów wnoszonych przez dłużników wobec wpisu informacji gospodarczych.

Równocześnie jednak proponowane rozwiązania są nadmiernie zachowawcze, zaś ich ograniczony charakter nakazuje poddać w wątpliwość możliwość pełnej realizacji przyjętych celów regulacji. W szczególności z niezrozumiałych względów „na ostatniej prostej” projektodawcy wycofali się z dalej idącej reformy konstrukcji upoważnienia udzielanego przez konsumenta przedsiębiorcy występującego do BIG o ujawnienie informacji o jego zobowiązaniach. Jeszcze w wersji projektu ustawy z października ubiegłego roku znajdował się przepis, który umożliwiałby udzielenie upoważnienia o charakterze ramowym, które zachowywałoby ważność aż do czasu całkowitego wykonania lub wygaśnięcia wierzytelności wynikającej z zawartej umowy. Zmiana ta miałaby kapitalne znaczenie dla wierzycieli, albowiem umożliwiłaby aktualizowanie oceny wiarygodności płatniczej konsumenta na etapie wykonywania umowy. W tym zakresie wydłużenie okresu ważności upoważnienia do 60 dni nie ma większego znaczenia. Należy żałować, iż przepis ten nie znalazł się w ostatecznej wersji projektu skierowanej do Sejmu i pozostaje liczyć, iż zostanie on przywrócony podczas prac parlamentarnych.

Inna kwestia, która została rozwiązana tylko połowicznie, dotyczy formy ustawowego wezwania do zapłaty, jakie wierzyciel obowiązany jest wysłać do dłużnika na co najmniej miesiąc przed przekazaniem informacji o wymagalnym zobowiązaniu do BIG. Aktualnie obowiązujące przepisy wymagają, aby wezwanie zostało wysłane listem poleconym, co generuje dodatkowe koszty dla wierzycieli, nie przynosząc równocześnie żadnych praktycznych korzyści w sferze ochrony praw dłużników. Z tej perspektywy pozytywnie należy ocenić zawartą w projekcie ustawy propozycję, aby wezwanie mogło być wysłane w formie elektronicznej na adres e-mail dłużnika, o ile przewiduje to umowa zawarta pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem. Proponowane rozwiązanie stanowi właściwy kompromis pomiędzy realizacją interesów wierzycieli a ochroną słusznych praw dłużników, gdyż umożliwiając redukcję kosztów związanych z wysłaniem wezwania, równocześnie gwarantuje dłużnikowi możliwość wyboru pomiędzy tradycyjną formą wezwania oraz formą elektroniczną, zaś w przypadku wyboru formy elektronicznej zapewnia możliwość nie budzącej wątpliwości identyfikacji nadawcy korespondencji. Należy bowiem pamiętać, że po niedawnych zmianach przepisów kodeksu cywilnego dotyczących formy czynności prawnych, które weszły w życie 8 września 2016 r., dla zachowania elektronicznej formy czynności prawnej wymagane jest opatrzenie oświadczenia woli kwalifikowanym podpisem elektronicznym; oświadczenie złożone w takiej formie jest równoważne z oświadczeniem złożonym w formie pisemnej (art. 781 k.c.). Dlatego też trudno zrozumieć dlaczego w projekcie ustawy ograniczono możliwość wykorzystania formy elektronicznej tylko do wezwań do zapłaty wysyłanych do dłużników niebędących konsumentami. Z uwagi na dłuższy czas konieczny na doręczenie papierowej korespondencji za pośrednictwem poczty, ograniczenie to może przynieść konsumentom więcej szkody niż pożytku, albowiem uniemożliwi im wcześniejsze wyjaśnienie sprawy z wierzycielem oraz – w stosownych przypadkach – nawiązanie rozmów w celu ustalenia warunków spłaty zobowiązania albo wniesienie sprzeciwu wobec przekazania informacji gospodarczych do BIG.

Również zmiany mające na celu poszerzenie oferty usług oferowanych przez BIG ich klientom należy ocenić jako zbyt zachowawcze. W szczególności dotyczy to analiz wiarygodności płatniczej. W projekcie ustawy proponuje się, aby BIG mogły dokonywać takich analiz na zlecenie klientów. Równocześnie jednak przewiduje się, iż analizy te będą mogły dotyczyć wyłącznie przedsiębiorców. Rozwiązanie to należy uznać za dalece niewystarczające, jeśli wziąć pod uwagę niemal powszechne na rynku zastosowanie metod statystycznych w obszarze oceny zdolności kredytowej konsumentów i analizy ryzyka kredytowego takich produktów jak kredyt konsumencki. Scoring znajduje się w ofercie zdecydowanej większości (według danych ACCISS ponad 80%) prywatnych rejestrów kredytowych w Europie, stanowiąc dodatkową usługę mająca na celu wsparcie klienta (wierzyciela, kredytodawcy) w procesach oceny ryzyka. Należy również pamiętać, że nowe unijne przepisy z zakresu ochrony danych osobowych zezwalają na tzw. profilowanie, o ile osoba, której dotyczą dane, wyrazi na to zgodę (art. 22 ust. 2 lit c Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych). Wydaje się w związku z tym, iż wprowadzenie analogicznego wymogu w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych w odniesieniu do możliwości dokonywania przez BIG analiz wiarygodności płatniczej konsumentów byłoby wystarczające dla zapewnienia odpowiedniego poziomu ochrony tych osób.

Pozostaje zaapelować do ustawodawcy, aby podczas prac nad opisaną regulacją wziął pod uwagę, iż ochrona praw konsumentów nie powinna być absolutyzowana i nie może przeważać nad bezpieczeństwem obrotu gospodarczego i realizacją słusznych interesów przedsiębiorców. W szczególności stanowione prawo nie powinno stwarzać przestrzeni do nadużyć ani wrażenia przyzwolenia na brak transparentności w obrocie gospodarczym, czy uchylanie się przez dłużników od odpowiedzialności za skutki podejmowanych decyzji finansowych. Byłoby to sprzeczne z nadrzędnym celem regulacji, który wynika bezpośrednio z samego tytułu ustawy.


Tomasz Ostrowski, Doradca KPF ds. Rejestrów Kredytowych, adwokat, partner w kancelarii Adwokaci Sobolewski-Hajbert, Ostrowski, Rajczakowski, współpracuje z Wyższą Szkołą Bankową we Wrocławiu. Autor i współautor publikacji z zakresu prawa gospodarczego i konsumenckiego, od prawie 10 lat zajmuje się doradztwem prawnym i regulacyjnym w obszarze zarządzania wierzytelnościami, wymiany informacji gospodarczych oraz kredytu konsumenckiego.